o stronie i o mnie ] terytorium ] krajobraz a historia ] sieć ulic na tle osiedli ] spacer ulicami Żegrza ] szkoła ] [ wędrówka szlakiem kościołów i kapliczek ] transport kolejowy i komunikacja ] literatura pomocna przy opisie Żegrza ] kontakt i księga gości ]

 

Wędrówka szlakiem kościołów i kapliczek

 

Parafie i kościoły Żegrza

 

Przez wieki, aż do r. 1937, Żegrze należało do parafii św. Jana Jerozolimskiego za Murami położonej na Komandorii. Odległość do kościoła była więc znaczna, a chodzono bądź jeżdżono do niego stałym szlakiem. Z Żegrza kierowano się dzisiejszymi ulicami Milczańską i Katowicką, a trakt ten przechodził w dalszym ciągu przez środek obecnego Jeziora Maltańskiego. Drogę do kościoła nazywano Świętojanką, zresztą również ul. Katowicka nosiła w l. 1925-40 miano Świętojańskiej.

 

Odległość powodowała, że część przedwojennych mieszkańców Żegrza korzystała w niedziele z kaplicy SS  Elżbietanek w Pokrzywnie. Na mszę udawano się ul. Pokrzywnicką (dzisiaj Dziadoszańska, częściowo nie istniejąca). Ponieważ nie było jeszcze wtedy torów kolejowych we Franowie, wyprawa do Pokrzywna nie była trudna ani daleka.

 


Kościół św. Jana Jerozolimskiego na Komandorii

 

Jednocześnie już od II połowy XIX w. następował znaczny przyrost parafian w kościele św. Jana. Po odzyskaniu niepodległości coraz częściej pojawiały się projekty, by wybudować nową świątynię dla Rataj i Żegrza. Co prawda w sąsiedztwie Rataj, na Miasteczku istniał w tym czasie dawny budynek pofranciszkańskiego kościoła św. Rocha, jednak ta świątynia była niewielka, zniszczona i zamknięta. Nie mogła zatem spełniać potrzeb kilku tysięcy osób.

 

Wybrano rozwiązanie pośrednie. W l. 1938-39 obok dawnego wyrósł nowy kościół, a pracami budowlanymi kierował Antoni Hoppel. Już jednak w r. 1937 tymczasowo otwarto natomiast dla wiernych wspomnianą wyżej, XVIII-wieczną świątynię i ponownie po przeszło 100 latach ustanowiono, w znacznie szerszych niż niegdyś granicach, parafię. Proboszczem został ks. Czesław Heyducki.

W celu zebrania na budowę odpowiednich funduszy organizowano rozmaite kwesty i wenty. Wyprawiono również wesele bamberskie. Była to fikcyjna uroczystość w postaci odegranych scen. Próby organizowano na terenie gospodarstwa Paetzów przy ul. Kościuszki (Rzeczańska). Wesele odbyło się 15 sierpnia 1938 r. na boisku Sokoła przy Drodze Dębińskiej. Pannie młodej odegranej przez Zofię Hołysz i panu młodemu, w którego wcielił się gospodarz Skowroński, towarzyszyły młodzieńcy na koniach i liczne powozy. Uroczystość została wcześniej odpowiednio nagłośniona – na ulicach miasta pojawiły się powozy z przebierańcami, którzy rozdawali programy. Podczas wesela zorganizowano loterię, a główną wygraną był koń z powozem, ufundowany przez Osieckiego, gospodarza z Rataj.

 


XVIII-wieczny kościół św. Rocha
(fotografował Roman Stefan Ulatowski)

 

Stary kościół spalił się pod koniec działań wojennych. Nowy został zrujnowany, a odbudowywano go w latach tuż powojennych. Zasługi dla dalszego rozwoju parafii położyli przede wszystkim proboszczowie: ks. Szczepan Czemplik (proboszcz w l. 1945-1962), ks. Stanisław Bielski (1962-1974) i ks. Stefan Schudy (1975-1992).

 


Kościół św. Rocha dziś

 

Z dziejami parafii św. Rocha ściśle wiąże się historia żegierskiego cmentarza. Poświęcono go w maju 1939 jako parafialny. Cmentarz powstał na ziemi należącej do rodziny Aniołów – na terenach dawnego, wyrównanego wykopaliska przy ul. Wiatracznej. Został zlikwidowany w r. 1973. Przez pewien czas była na nim pochowana m.in. bł. siostra Sancja Janina Szymkowiak (1910-1942). Po cmentarzu pozostały dziś topole oraz prowadzące do dawnej kaplicy schody.

 

Mieszkańcy Żegrza, wykorzystując likwidację cmentarza, chcieli wybudować kaplicę lub kościół w innym miejscu dzielnicy. Przez kilka lat, gdy już nie istniał cmentarz, a jeszcze nie powstała Trasa Katowicka, nabożeństwa odbywały się przy Wiatracznej. Sporadycznie działo się tak już zresztą w l. 60.

 

W r. 1973 parafia św. Rocha liczyła już ok. 40 tys. wiernych. Biorąc to pod uwagę i uwzględniając brak miejsca dla kościoła na planach nowych osiedli, w 1975 r. gospodarz z Żegrza, Marcin Szymkowiak przekazał w celu zaadaptowania na świątynię swą, znajdującą się przy ul. Gołężyckiej 12, stodołę.

 


Dawna kaplica powstała po przeróbce stodoły Marcina Szymkowiaka –
początek istnienia ośrodka duszpasterskiego na Żegrzu
(fotografował Edward Szuman, 1979 r).

 

Duszpasterzem Żegrza został ks. Aleksander Rawecki, który już w l. 1962-5 był kapłanem parafii św. Rocha. W 1979 r. zastąpił go ks. Alfred Reformat. W 1981 r. powstała parafia Najświętszej Bogarodzicy Maryi. Od r. 1984 jej proboszczem jest ks. Henryk Szymczak.

W l. 1988-91 ponad kaplicą wybudowano właściwy kościół, a samą kaplicę rozebrano.

 


Kościół Najświęstszej Bogarodzicy Maryi

 

Ze względu na rozwój osiedli przybywało parafian należących do kościoła Najświętszej Bogarodzicy Maryi. Pojawiła się potrzeba budowy jeszcze jednej świątyni. Od roku 1989 datują się początki ośrodka duszpasterskiego pw. św. Mateusza na os. Orła Białego. Właściwa parafia powstała tu w r. 1992, a kościół stanął w 1995.

 

Teren dawnego Żegrza to również os. Lecha. Lokalizację pośrodku osiedla kościoła pw. Chrystusa Najwyższego Kapłana zatwierdzono w l. 1988-90, a budowa ruszyła w r. 1995.

 

Na skraju Żegrza i Rataj, na os. Bohaterów II Wojny Światowej znajduje się kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Powstawał on w l. 1979-1992.

 


Widziany od strony Żegrza
kościół NNMP na os. Bohaterów II Wojny

 

Zasadniczo Żegrze należy dziś do dwóch parafii: Najświętszej Bogarodzicy Maryi (os. Stare Żegrze, os. Polan, położona na żegierskim terytorium część os. Oświecenia, ul. Morzyczańska i Piłsudskiego) oraz św. Mateusza (os. Orła Białego i sąsiadujące ulice – w tym Ślężańska i Obodrzycka). Mieszkańcy położonego we fragmencie Żegrza os. Powstań Narodowych przynależą do parafii na os. Bohaterów. Dolna część Milczańskiej znalazła się w granicach parafii św. Rocha. Os. Lecha, jak wspomniałem, ma swoją świątynię.

 

Kapliczki

 

Na Żegrzu do dziś zachowało się kilka przydomowych kapliczek. Kapliczka przy domu Stanisława Piechowiaka (róg Piłsudskiego i Rzeczańskiej) została ufundowana przez niego w r. 1907 r. Wewnątrz stała przed wojną rzeźba św. Jana Chrzciciela, którą zniszczyli Niemcy. W 1946 r. pojawiła się figurka Serca Jezusowego.

 

Zniszczona w czasie II wojny, pochodząca z pocz. XX w., figura św. Jana nie jest jedynym świadectwem tego typu spustoszenia dokonanego na Żegrzu przez okupanta. Zniszczono również kapliczkę przy domu Franciszka Szymkowiaka (ul. Piłsudskiego, dziś w tym miejscu stoją bloki).

 

Pierwsza z kapliczek ze wstawioną po wojnie figurką Serca Jezusowego została poddana w ostatnich latach renowacji. Drugiej nie odtworzono.

 


Kapliczka przy domu Piechowiaków w r. 1979
(fotografował Edward Szuman)

 

Kapliczka św. Rocha przy ul. Byteńskiej była przed wojną drewniana, po wojnie odbudowano ją jako murowaną. Św. Roch został wybrany jako sprzymierzeniec rolników, strażnik chorób i w związku z tym, że patronował dawnemu kościołowi franciszkańskiemu na Miasteczku. Jeszcze niedawno starsi mieszkańcy Żegrza opowiadali historię o dziewczynce, którą poraził grom, a która została następnie cudownie uzdrowiona dzięki prośbom kierowanym przez ludzi do św. Rocha. Podobne zdarzenie przyczyniło się być może do powstania kapliczki.

 

Początkowo, w XIX w., kapliczka była w posiadaniu rodziny Greków, następnie została w r. 1891 przejęta wraz z posesją przez Wojciecha Leitgebera i Mariannę z Wittigów. Kapliczką aż do momentu likwidacji zabudowy Żegrza opiekowała się ich córka, Zofia Misiowa. Figurę świętego i towarzyszącego mu psa rodzina Misiów przekazała na Lednicę. Obecnie w środku znajduje się niewielki obraz.

 

Jeszcze w l. 50. przy kapliczce gromadzono się 16 sierpnia i w oktawie imienin patrona na modlitwach oraz śpiewach religijnych.

 


kapliczka św. Rocha

 

Na dawnym skrzyżowaniu Rzeczańskiej i Pyrzyczańskiej stoi kapliczka św. Wawrzyńca. Ma wygrawerowany rok 1894. Najprawdopodobniej jednak sama murowana budowla, z tym że z obrazem Matki Boskiej, istniała już nieco wcześniej, a rok 1894 to data postawienia kapliczki w jej obecnym kształcie, ale znów z nieco wcześniej powstałą rzeźbą, stworzoną najprawdopodobniej przez Tadeusza Glogera. Kilkanaście lat temu figura świętego została okratowana.

 

 


Kapliczka św. Wawrzyńca

 

Geneza kapliczki wiąże się z pożarem Żegrza, jaki miał miejsce 15 lipca 1866 r. Pożar wywołali żołnierze pruscy wracający po klęsce Austrii pod Sadową. Ze względu na jednoczesne podpalenie wsi z kilku stron ocalały tylko 3 domy, w tym ówczesny Rzyminiaków. Andrzeja Rzyminiak postanowił ufundować dziękczynną kapliczkę, a budowę współfinansowała część mieszkańców Żegrza.

 


Bok kapliczki św. Wawrzyńca widziany z oddali
(ul. Rzeczańska od strony Obodrzyckiej, 1979 r.,
fotografował Edward Szuman)

 

Św. Wawrzyniec ma chronić od ognia. Najprawdopodobniej kult tego świętego istniał na Żegrzu znacznie wcześniej przed wspomnianym pożarem. Na pewno za pośrednictwem Wawrzyńca modlono się też, prosząc o urodzaj, brak plag i nieszczęść. Podczas wyburzania zabudowań znaleziono inną niż w kapliczce figurę św. Wawrzyńca, którą przekazano do Muzeum Archidiecezjalnego.

 

Przy kapliczce św. Wawrzyńca modlono się i śpiewano podobnie jak przy kapliczce św. Rocha. Gromadzono się 10 sierpnia w dniu patrona i w oktawie. Ponadto odprawiano tutaj nabożeństwa majowe. Te tradycje są częściowo kontynuowane do dzisiaj.

 


Również 10 sierpnia 2004 r. odprawiono pod kapliczką
św. Wawrzyńca wieczorne nabożeństwo

 

Krzyże

 

Na Żegrzu poza kapliczkami łatwo natknąć się na przydrożne i przydomowe krzyże. Z czterech przedwojennych w tej samej formie przetrwał jeden, dwa zostały wymienione, jeden się nie zachował.

 

Pierwszy stoi przy domu Chmielewskich (ul.Rzeczańska). Dwa kolejne przy ul. Milczańskiej: krzyż przy dawnym gospodarstwie Klatkiewiczów, a obecnie przy bloku (Milczańska/Piłsudskiego) wymieniono kilka lat temu; w miejscu krzyża ufundowanego w l. 30-tych przez Stanisława Wieruszewskiego (Milczańska/Bobrzańska) stoi dziś zupełnie inny, a ten właściwy znajduje się na Ostrowie Lednickim. Na pocz. l. 70. rozpadł się krzyż położony na posesji Daszyńskich (Ostrowska//Piłsudskiego, nieco za krzyżówką Piłsudskiego/Milczańska/Rzeczańska), być może zachowała się figura.

 


Krzyż przy gospodarstwie Klatkiewiczów, ul. Milczańska 1979 r.,
na dalszym planie widać dom Piechowiaków
(fotografował Edward Szuman)

 

Przed wojną regularnie, często też w latach powojennych, pielgrzymowano na początku września do kościoła Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Tulcach. To coroczne pielgrzymowanie pamięta urodzony na Żegrzu w l. 20. Edward Szuman.

 

Wspomina, że mieszkańcy Żegrza dołączali się do pielgrzymki przy krzyżu położonym obok posesji gospodarza Klatkiewicza. Pątnicy z innych dzielnic dochodzili tu Świętojanką. Klękano, śpiewając pieśń Zawitaj Ukrzyżowany. Następnie szło się przez ul. Ostrowską, Szczepankowo, Spławie. W Tulcach odbywała się msza, procesja, nieszpory i odpust.

 

Do Żegrza wracano o zmroku, śpiewając pieśń Dobranoc głowo święta, a przy wspomnianym krzyżu Wszystkie nasze dzienne sprawy.

 

Żegierskie krzyże i domy były w tym dniu przystrojone. Pątnicy byli wyczekiwani przez pozostałych mieszkańców Żegrza. Pielgrzymka łączyła się z kultem św. Idziego, patronem urodzaju i nieprzypadkowo odbywała się w czasie, gdy od kilku tygodni były zebrane i obrobione plony.

 


Niegdyś przy ładnej pogodzie można było zobaczyć z Żegrza katedrę.
Dziś widok zasłania Trasa Katowicka, a katedra
uwidacznia się jedynie z wysokości kilku pięter w bloku.
 

 

Tutaj znajdziesz plan Poznania i Żegrza

 

• Wstecz • Strona główna • Dalej •